Co to za pismo
Pod hasłem "pismo z policji" kryją się zwykle trzy różne dokumenty. Każdy działa inaczej, więc najpierw sprawdź, który z nich trzymasz w ręku.
Mandat karny to grzywna za wykroczenie, na przykład przekroczenie prędkości, złe parkowanie albo brak ważnego przeglądu. Policjant może go wystawić na miejscu, a GITD (Główny Inspektorat Transportu Drogowego) wysyła go pocztą po zdjęciu z fotoradaru. Mandatu nie musisz przyjąć. Jeśli odmówisz (odmowa przyjęcia mandatu), sprawa trafia do sądu, który sam zdecyduje o karze. Jeśli przyjmiesz, mandat staje się prawomocny i trzeba go zapłacić.
Wezwanie do wskazania kierującego przychodzi, gdy fotoradar lub kamera zarejestrowały wykroczenie, a urząd wie tylko, czyj to samochód. Wysyła je GITD (przez CANARD, czyli Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym) albo policja. Do listu dołączony jest formularz: zaznaczasz, że kierowca to Ty, albo podajesz dane osoby, która prowadziła.
Wezwanie do stawienia się jako świadek lub osoba podejrzana to wezwanie na konkretny dzień i godzinę do komisariatu lub komendy. W piśmie znajdziesz numer sprawy, nazwisko policjanta, adres i telefon. Stawiennictwo jest obowiązkowe.
Dlaczego dostajesz takie pismo
Najczęstszy powód to ruch drogowy: fotoradar, odcinkowy pomiar prędkości, przejazd na czerwonym świetle, parkowanie w niedozwolonym miejscu. Samochód jest zarejestrowany na Ciebie, więc pismo przychodzi na Twój adres, nawet jeśli prowadził ktoś inny. Drugi powód to postępowanie w jakiejś sprawie: ktoś złożył zawiadomienie, widziałeś zdarzenie, Twoje dane pojawiły się w aktach. Wezwanie w charakterze świadka nie oznacza, że jesteś o coś podejrzewany.
Terminy
Liczą się dni kalendarzowe, ale dnia doręczenia nie wlicza się do terminu. Jeśli ostatni dzień wypada w sobotę, niedzielę lub święto, termin przesuwa się na najbliższy dzień roboczy. Uwaga na listy polecone: jeśli nie odbierzesz awizowanego listu, po drugim awizo (14 dni od pierwszego) uznaje się go za doręczony i terminy biegną, choć pisma nie widziałeś.
- Mandat kredytowany: płacisz w ciągu 7 dni od dnia przyjęcia, czyli od podpisania odbioru. Numer konta jest na blankiecie; odbiorcą jest urząd skarbowy, nie komisariat.
- Mandat zaoczny (zostawiony na przykład za wycieraczką): termin zapłaty jest wydrukowany na blankiecie.
- Uchylenie przyjętego mandatu: tylko w wyjątkowych sytuacjach (gdy czyn w ogóle nie był wykroczeniem) i tylko wnioskiem do sądu w ciągu 7 dni od uprawomocnienia.
- Wezwanie do wskazania kierującego: zwykle 7 dni od doręczenia na odesłanie formularza. Sprawdź datę w piśmie.
- Wezwanie do stawienia się: data i godzina są w piśmie. Jeśli nie możesz przyjść, napisz o tym przed terminem.
Co się stanie, jeśli zignorujesz pismo
Niezapłacony mandat nie znika. Po 7 dniach sprawa trafia do urzędu skarbowego, który ściąga grzywnę w egzekucji administracyjnej, na przykład z konta lub z pensji, i dolicza koszty egzekucyjne. Za przekroczenie prędkości dochodzą punkty karne.
Brak odpowiedzi na wezwanie do wskazania kierującego to osobne wykroczenie (Kodeks wykroczeń art. 96 § 3), za które grozi grzywna, niezależnie od pierwotnej sprawy. Milczenie nie zamyka tematu, tylko go podwaja.
Jeśli nie stawisz się na wezwanie bez usprawiedliwienia, grozi Ci kara porządkowa (kara pieniężna, jej wysokość zależy od rodzaju postępowania) albo przymusowe doprowadzenie przez policję. Osobie podejrzanej grozi także zatrzymanie.
Co zrobić teraz
- Ustal, które z trzech pism masz przed sobą, i zapisz datę doręczenia. Od niej liczysz terminy.
- Mandat: zdecyduj, czy go przyjmujesz. Nie podpisuj niczego, czego nie rozumiesz; policjant ma obowiązek pouczyć Cię o prawie do odmowy. Jeśli przyjmujesz, zapłać w ciągu 7 dni i zachowaj potwierdzenie. Jeśli odmawiasz, licz się z tym, że sąd może orzec wyższą grzywnę i doliczyć koszty.
- Wezwanie do wskazania kierującego: wypełnij załączony formularz, podpisz i odeślij listem poleconym (zachowaj potwierdzenie nadania) albo tak, jak wskazano w piśmie. Jeśli prowadził ktoś inny, podaj dane tej osoby.
- Wezwanie do stawienia się: przyjdź w wyznaczonym dniu z dokumentem tożsamości i pismem. Jeśli słabo mówisz po polsku, masz prawo do tłumacza; poproś o niego wcześniej, pisemnie albo telefonicznie pod numerem z wezwania. Jeśli nie możesz przyjść, wyślij przed terminem pismo z powodem i prośbą o nowy termin.
- Każda oficjalna odpowiedź dla policji, GITD czy sądu musi być po polsku. Zostaw sobie kopię wszystkiego, co wysyłasz.
- Uważaj na oszustów: prawdziwy mandat ma serię i numer, podstawę prawną i dane funkcjonariusza. SMS z linkiem "zapłać mandat" to nie jest pismo z policji.
Jak pomaga analfabeta.pl
Wklej tekst pisma albo zrób mu zdjęcie. Dostaniesz krótką odpowiedź w swoim języku: co to za dokument, czy musisz coś zrobić i do kiedy, z konkretną datą liczoną od dnia doręczenia. Jeśli trzeba odpisać, możesz zamówić gotowe pismo po polsku, z lustrzanym tłumaczeniem i plikiem PDF do wydruku.